Archiwum 13 lutego 2005


lut 13 2005 ...sztuka...
Komentarze: 8

hey, wlasnie sie dowiedzialam czemu panna Akki ostatnio zadko odwiedza mego bloga. Oj dziewczyno dziewczyno... podejdz do swojego problemu inaczej. tak jak rozmawialysmy. dla mnei cialo ludzkie to nie tylko czesc "egzystencji materialnej" ale najpiekniejsze dzielo Boga! jest cudowne. norlanie powinnam sie urodzic w starozytnej Grecji!!! wielbie cialo ludzkie. chyba dlatego tak intresuje sie anatomia... nie, nie jestem zboczona. no chybaze przyjmiemy, ze ludzkie upodobania, oryginalne upodobania, dla niektorych dziwne, to zboczenia. wtedy sie zgodze.ale czy tak naprawde, mozna to upodobanie nazwac dziwnym? od lat zajmowano sie i badano nasze ciala. poezja, rzezba..to bylo wszedzie. poza tym chyba kazdy normalny sapiens interesuje sie cialem, chociaz jest tego nie swiadomy(to jest normaly odruch instynktowny). pomijajac to upodobanie pod wzgledem zdrowotnym i sztuki, probujemy poznac nasze ciala ale do celow bardziej sexualnych. poznajemy sie krok po kroku, by znalesc miejsca wrazliwe, ktore wywoluja rozne doznania, emocje. uczymy sie jak poruszac sie po "swiecie ciala partnera", co robic itd. co potem? potem laczymy rozne ruchy, dotyk, w bardziej zaawansowanym zwiazku z zyciem sexualnym zmieniamy pozycje? dlaczego? a no dlatego ze chcemy urozmaicenia. rutyna staje sie nudna, a pod tym wzgledem nuda nie lezy w naszej naturze. ha! w tym miejscu dochodzimy do chwili kiedy smialo mozemy stwierdzic, ze skoro nasze BODY to piekno sztuki, dzielo sztuki, to sex jest tym samym. nobo czy w sztuce rowniez nie staramy sie stowrzyc wlasnego swiata, ktorzym dzielimy sie z innymi, staramy sie by byl nasz wlasny, oryginalny...to jacy jestesmy w lozku swiadczy jacy jestesmy w srodku, co siedzi w naszych glowach i sercach i duszy. sztuka to odzwierciedlenie kazdego z trzech. (lol) <---Cobra pomyslala i swtorzyla hehe, fajnie jest miec psychologie w szkole XD

cobradeath : :